Podzieliłam je na kilka grup. Zacznę od kosmetyków i jednego akcesorium do makijażu.
Śliczny zestaw z Sephory, pędzel do pudru (który sama zamierzałam kupić! :)), żel Orginal Source (który również miałam na oku), błyszczyk MySecret oraz dwa lakiery do paznokci - jestem strasznie ciekawa tego magnetycznego.
Sprawy ubraniowe - wiosenna chustka, urocze rajstopki i karta prezentowa do H&M. Szykują się zakupy! :>
Coś dla ducha czyli dwie pozytywne książki i film.
Ogromna ilość kolczyków. Dla mnie bardzo praktyczny prezent, bo bez nich nie jestem w stanie wyjść z domu ;)
Słodkości...
I nawet element wyposażenia wnętrz :) W sam raz do pokoju.
Jestem naprawdę bardzo zadowolona. :)
A co Wy sądzicie?
Co poprawia Wam humor w paskudne zimowe dni?














